SPIS TREŚCI

LĄDOWY SZCZUR

sł. Sławomir Klupś

mel. trad.

Pamiętam tę noc gdy szalał sztorm
a wiatr konary zginał drzew.
Do knajpy wszedł nieznany gość
i widać było, że wędrowcem jest.
Przy barze stał i piwo pił
wpatrzony gdzieś w  płomieni blask
Przeżyłem już podobną noc
na morzu śmierć, powiedział nam.

Więc pijmy za tych, co poszli na dno
Których zabrało morze nam
Za zdrowie tych , co na morzu dziś są
Daj im Boże szczęście w tę noc jak dziś
Daj im Boże szczęście w tę noc

Ciągneliśmy sieć przy Baltimore
i całkiem dobrze nam to szło
W ładowniach ryb już było dość
ostatni zaciąg kurs na dom
Pływaliśmy  już tych kilka lat
i każdy dobrze znał swój fach
Lecz nikt nie wiedział o tym że
swe kości złoży w  morski piach

Więc  pijmy za tych....

A potem był sztorm cholerny sztorm
przed nami rosły ściany z fal
Przy sterze stało kumpli dwóch
a łódź innym kursem w morze szła
I nagle trzask łamanych wręg
ryk morza tłumił chłopców krzyk
Wśród wiru fal i twardych skał
widziałem śmierć kamratów mych

                 Więc pijmy za tych ...

Gdzieś przy St. John’s Point wywlokłem się
wpół  żywy na piaszczysty brzeg
Jak szczur lądowy żyje dziś
na morze nic nie wygna mnie
A kiedy sztorm nz morzu jest
wciąż słyszę głosy kumpli myc
I dręczy mnie wciąż taka myśl
że mogłem zostać gdzieś wśród nich