SPIS TREŚCI

OPOWIEŚCI ZŁOTEJ FALI

sł. Sławomir Klupś

mel. Sławomir Klupś

Fala wielka fala burty nasze rwie
pędzi nas na grzbiecie, niesie diabli wiedzą gdzie
Błysk rozdziera czarne niebo, leje deszcz
i sztormowe morze jest

Tak jak brzytwą żagle, rozpruł dziki wiatr
wędrujemy z falą, a do domu drogi szmat
Z każdej strony masy wody leją się
z boków fale, z góry deszcz

            Wystrzępione wszystkie żagle aż po drzewce rej
a ładownia przypomina dzban
Bierze wodę wciąż burtami i napełnia się
jeszcze kilka kropli wpadnie i będziemy wszyscy na dnie

Fala wielka fala rozwaliła ster
łajba jak tancerka w karnawale tańczyć chce
Cieśla wielkim młotem wbija twardy szpunt
do cieknących szpar i dziur

Sztorm to wielka siła, sztorm to morza gniew
Stary wciąż na deku ryczy jak zraniony lew
Pompy duszą się od wody, gubią rytm
ludzie też nie mają sił

            Wystrzępione ....

Fala wielka fala i marynarski los
Stary już od tego krzyku całkiem stracił głos
Tylko ręce pokazują że to ląd,
że już blisko jest nasz dom

Pędzi złota fala, którą dobrze znam
znika w gardle i poprawia humor wszystkim nam
Teraz pusta stoi szklanka no więc cóż,
opowieści koniec już